enamorada
liczba publikacji: 272
liczba punktów: 2835

Lifting


Poranki na Ibizie zachwycają turystów. Ludzie, którzy tam mieszkają wiedzą, że w wielu domach kryją się tajemnice, o których świat nie chciałby wiedzieć. Dla Daniela Doblado od jakiegoś czasu wschody słońca były początkiem jego końca.

***

Kiedy ekipa skończyła nagrywać ostatnią scenę jego najnowszego filmu, dopijał kolejnego drinka, zerkając na ciało Cruz, która właśnie przeszła obok idąc w kierunku garderoby.
Zastanawiał się, co chciałaby usłyszeć teraz, w tym konkretnym momencie. Nie miał o niej najlepszego zdania. Wiedział, że woli kobiety, bardziej niż mężczyzn.
Uśmiechnęła się do niego.
 Dzięki Cruz – powiedział, odstawiając szklankę. - Jesteś najlepsza. To będzie hit, wiem to. Jestem pewien.
 Nie czuję tego. To najgorszy dzień w moim życiu.
Zmarszczyła brwi, zdejmując okulary. Patrzyła, na jakiej wysokości jest teraz słońce. Wolała nie patrzeć na niego.
Wyciągnął w jej kierunku rękę.
- Wszystkim było ciężko. Usiądź na chwilę, odwiozę cię do domu. Chcesz papierosa?
 Wolę coś, co postawi mnie na nogi.
 Mam w samochodzie. Przebierz się, poczekam na ciebie.
 Super, daj mi kilka minut.
Patrzył, jak odchodzi: na jej wąskie biodra, gładkie nogi
i wysokie obcasy zatapiające się w gorącym piasku. Na lśniące włosy, zakrywające plecy, na tatuaż smoka na lewym ramieniu, którego kolory mieniły się w słońcu. Zapalił papierosa i nie potrafił oderwać się od tego widoku. Odprowadził ją spojrzeniem do drzwi, potem poszukał wzrokiem Nicolasa.
Statystki w strojach kąpielowych dobiegły do jego stolika, bo właśnie ogłosił koniec zdjęć i czas na wypłatę. Śmiały się, próbując wciągnąć go do wody. Zaparł się, wciskając ręce w gorący piasek. Odbiegły, gdy zobaczyły „księgowego” w czarnym garniturze. Mężczyzna otrzepywał z piasku buty od Gucciego, nie ukrywając niezadowolenia.
Daniel ruszył w jego kierunku. Stali przez chwilę otoczeni pięknymi kobietami. Przesunęli dzień wypłaty. Wtedy znikły idąc w kierunku hotelu.
Daniel i Nico skręcili w stronę parkingu.
 Nico, za dwie godziny w Vanessie. Weź ze sobą towar.
 Jasne szefie.
Znienacka pojawiła się Cruz. Nienawidziła ich obu.
 Cześć Nico – powiedziała.- Do zobaczenia w Vanessie.
Pocałowała Nicolasa i wsiadła do pick-upa.
Opuściła lusterko, by umalować szminką usta.
Daniel wsiadł do samochodu. Znowu zastanawiał się przez chwilę, co chciałaby usłyszeć.
W świecie rzeczywistym dawno temu potrafił być miły. Teraz manipulował każdym umysłem. Odkrył w sobie tę umiejętność dawno temu. Uznał to za niebywały dar i talent.
Otworzył kopertę, a ona spojrzała na niego.
 Co to? - zapytała, chociaż znała zawartość.
 Zawsze zadajesz to samo pytanie. - Chciał tylko osiągnąć swój cel. Położył kopertę na jej kolanach. - Pieniądze za informacje. Towar masz w schowku.
 Ona będzie dzisiaj w Vanessie. Jest w wieku twojej córki.
 Ty też kiedyś byłaś w wieku mojej córki.
Cruz znała te obszary umysłu, w których ludzie skrywali swoje sekrety. Piekło innych stało się dla nich towarem wymiennym. Wiedziała, dzięki Danielowi, że da się sprzedać i kupić wszystko: miłość, informacje, narkotyki, broń. Nawet nienawiść. Konfrontacje z jego podświadomością stawały się coraz łatwiejsze.
Za każdym razem, kiedy wysiadała z jego samochodu, koncentrowała się na tyle swojej głowy. Nasłuchiwała, czy nie otwiera schowka, w którym zawsze trzyma broń. Potem długo chodziła po plaży, patrząc na domy swoich marzeń, od których oddalała się przez to, co czuła.
 Spokojnie, nie strzelę ci w głowę. Możesz wysiąść bez obaw.- Był pewien, że właśnie to chciała usłyszeć. - Do zobaczenia w Vanessie.
Wysiadła, myśląc o tym, że właściwym dla niego miejscem jest cela więzienna, a nie willa z dwiema łazienkami i piwnicą, w której kiedyś ją gwałcił.
Miała wtedy dwadzieścia jeden lat. Była studentką, która przybyła na Ibizę, żeby spełniać swoje marzenia. Po tamtych wakacjach bała się wrócić do Argentyny. Przyzwyczaiła się do przemocy, uzależnienia od narkotyków i tego syfu, w który wpakował ją Daniel Doblado. W zasadzie, to była mu już wdzięczna za nowe życie z Olgą.

***

Jego mroczne wizje, zawsze, rozpraszały myśli o Ewie. Cena, jaką zapłacił za rozwód, była wysoka. Ibiza miała być ucieczką od wspomnień. Nie wiedział do końca, dlaczego tkwi w tym miejscu od zawsze. Poznał tu wiele Polek, ale żadna nie była tak mądra, jak ona. Nauczył się przy niej słuchać Brahmsa.
To nie była odpowiednia chwila na myślenie o tym. Należał do innych kobiet.
Szykując się do wyjścia, włączył na chwilę komputer. Przyglądał się fotografiom dziewczyn, z którymi spędził ostatni miesiąc. Jego palec wskazujący zatrzymał się na klawiaturze. Debora Morena – napisał to imię i nazwisko. - Poszukiwana. - Przeliterował słowa na portalu informacyjnym. - Wysoka nagroda...

***

Zamek Vanessa – tak tubylcy nazywali tajemnicze miejsce na obrzeżach Ibizy.
Daniel zaparkował samochód na placu. Podsunął pod schowek niewielką torbę, leżącą na przednim siedzeniu. Nerwowo wrzucił do środka wszystko, co w nim było.
Ktoś zapukał w szybę.
Poderwał się czujnie, wkładając rękę do kieszeni marynarki.
 Cześć szefie. – Nicolas otworzył drzwi. - Wezmę torbę, bo czekają już na pana. Będę tam, gdzie zawsze. Miłej zabawy. Widziałem niespodziankę, niezła. Ma szef szczęście. Nie to, co ja, kurwa.
- Czy ty musisz tyle gadać Nico? Bierz to i spierdalaj. Wszyscy patrzą.
- Jasne.
Nicolas rozejrzał się, wzruszył ramionami, bo nie widział wokół żywej duszy. Dał znać ręką, że droga wolna i czas rozpocząć zabawę.
Daniel poprawił włosy, przeglądając się w bocznym lusterku.
 Witamy, panie Doblado.
Odźwierny od wielu lat służył swoją uprzejmością i dyskrecją. Pasował do tego miejsca. Śniada cera, ukrywała zmarszczki. Siwe włosy, dobrze przystrzyżona broda, budziły zaufanie każdego, kto przekroczył próg Vanessy.
 Cześć Joel. Znasz cel?
Pokój numer dwadzieścia siedem. Za dwie godziny.
Wyświetleń: 25  |  Dodano: 2021-08-21 18:01  |  Punkty od użytkowników: 0
Dodaj komentarz
Tylko dla zalogowanych
Wyślij wiadomość
Tylko dla zalogowanych
Dodaj tekst do ulubionych
Dla wersji rozszerzonych
Oceń publikację
Tylko dla zalogowanych
Komentarze

Jeszcze nikt nie skomentował tej publikacji.
Bądź pierwszy!


 
Zobacz również
Kuszenie Jezusa - ciąg dalszy
pozostałe 2021-08-28 19:47
"I poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi, bo przyczyną wszelkiego zła jest brak wiedzy biblijnej,...
Kuszenie Jezusa
pozostałe 2021-08-22 16:49
"I poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi, bo przyczyną wszelkiego zła jest brak wiedzy biblijnej,...
Księga Wyjścia 3,4-6
pozostałe 2021-07-25 17:54
"I poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi, bo przyczyną wszelkiego zła jest brak wiedzy biblijnej,...
Pasja Pisania. Pisania można się nauczyć!

Projekt i wykonanie: a3m agencja internetowa