catarina
liczba publikacji: 508
liczba punktów: 4372

Andrzej Krajewski Moje okładki

Andrzej Krajewski Moje okładki, ha!art 2014


 


Andrzej Krajewski, jak czytamy na skrzydełku okładki, „jest uznanym twórcą grafiki użytkowej, rysownikiem, malarzem i wreszcie plakacistą współtworzącym polską szkołę plakatu”. Jest także twórcą okładek i ilustracji książkowych, które towarzyszyły czytelnikom przez całe dziesięciolecia. Wydana przez korporację ha!art książka jest zbiorem jego okładek, powstałych dla różnych wydawców od lat sześćdziesiątych do dziewięćdziesiątych XX stulecia. Mamy więc potężny przegląd stylów i podejmowanych tematów. Z pewnością jest to cenne źródło dla studentów Akademii Sztuk Pięknych.


Sam autor przyznaje, że nie jest dumny ze wszystkich swoich dzieł, wiele było robionych na zamówienie, na szybko. Początkowe projekty skupiają się przede wszystkim na liternictwie, grafiki dochodzą już później. Krajewski nie korzystał z gotowych fotografii, nie bawił się w kolaże. Wolał swoje pomysły po prostu narysować. Gruba kreska konturu, pełne, wyraziste kolory, wyraźnie podkreślają jego umiłowanie do pop-artu. Dla czytelnika zaś cały zbiór jest niejako przeglądem całej, zapomnianej biblioteki, bez wdychania kurzu i kontaktu z licznymi bakteriami, rozmnożonymi przez lata stania gdzieś na półkach, w garażach, przesiąkniętych wilgocią skrzyniach. Całą archiwalną pracę wykonał bowiem Tytus Klepacz, który nie dość, że poukładał wszystko chronologicznie, to jeszcze opatrzył tłumaczeniami na angielski. Czyni to publikację wyjątkową, swoistym dokumentem zamykającym pewien etap twórczości artysty, ale i budzić może wspomnienia. Wiele z okładek należało do popularnych książek, dotyczy to choćby serii Klubu Interesującej Książki. Są tu także podręczniki, dzieła zatytułowane: „Rolnictwo Wielkiej Brytanii”, „Maszyny i aparaty do ochrony roślin”, „Młocarnie”, „Naprawy maszyn do ochrony roślin” czy „Kółko rolnicze ośrodkiem mechanizacji wsi”. Potem pojawiają się już na szczęście utwory prozatorskie, z czasem literatura popularna także. Daje to pewien obraz, jak zmieniał się także rynek wydawniczy. Przy okazji okładki stają się weselsze, bardziej kolorowe, rzucające się w oczy. Są także rozpoznawalne, bardzo charakterystyczne okładki magazynów Jazz i Polska, a także autorski projekt samego Krajewskiego – Skyliner, wieloodcinkowy komiks.


Z okładek Andrzeja Krajewskiego wyraźnie widać, jak wielkie znaczenie miał dla niego znak, symbol, będący kwintesencją tematu, pozbawiony cech drugorzędnych, a przez to wyrazisty, łatwo rozpoznawalny. Książka z pewnością stanowi ważny dokument, ciekawy przegląd tendencji w projektowaniu okładek. Jedyną jej wadą jest przejmujący zapach farby drukarskiej, którą przesiąknięte są strony, przywodzi to na myśl stare książki, pełne kurzu i wilgoci, co także współtworzy wyjątkowy klimat.

Wyświetleń: 1215  |  Dodano: 2015-01-07 09:47  |  Punkty od użytkowników: 0
Dodaj komentarz
Tylko dla zalogowanych
Wyślij wiadomość
Tylko dla zalogowanych
Dodaj tekst do ulubionych
Dla wersji rozszerzonych
Oceń publikację
Tylko dla zalogowanych
Komentarze

Jeszcze nikt nie skomentował tej publikacji.
Bądź pierwszy!


 
Zobacz również
Turniej łuczniczy
powieść 2023-04-18 09:08
Fragment powieści pt.: "Królewski szpieg - turnieje", w którym rywalizują ze sobą najlepsi łucznicy...
Zabójczy bliźniacy
powieść 2023-04-18 09:01
Fragment powieści pt.: "Królewski szpieg - Turnieje", w którym główny bohater musi walczyć z nasłanymi...
Okrutny wyrok...
opowiadania 2023-02-08 17:20
Brak wiedzy i świadomości prowadzi do okrucieństwa wobec gołębi, które są niezwykle pożyteczne,...

Projekt i wykonanie: a3m agencja internetowa