mander
liczba publikacji: 24
liczba punktów: 1125

Sposób na faceta

Zamieszczenie tego wiersza w tym miejscu, to oczywiście żart, ale tak tu pusto było... Wiersz pochodzi z tomiku 'Matematyka Stosowana" i w pewnym sensie pasuje do działu :)


 


Nowe czasy i zwyczaje,


Gra miłosna, też już nie ta,


Dzisiaj martwi się dziewczyna:


Jak zatrzymać ma faceta?


 


Każdy facet to zdobywca,


Niechaj mu się, więc wydaje,


Że to on zdobywa ciebie,


Niech tak właśnie, mu się zdaje.


 


Choć zadanie to niełatwe,


Nawet może cię zasmucać,


Lecz nie możesz w żadnym razie,


Facetowi się narzucać.


 


Nie możesz być nazbyt śmiała,


Nazbyt chętna, nazbyt miła,


Byś przypadkiem w poczet łatwych,


Bardzo dziewczyn, nie trafiła.


 


Raczej nie dzwoń jako pierwsza,


To on ma za tobą łazić.


Lecz ostrożnie z oziębłością,


Bo go przecież, nie chcesz zrazić.


 


Jeszcze jedna ważna sprawa,


Abyś nie szukała winnych,


Nigdy, w żadnej sytuacji,


Nie porównuj go do innych.


 


Ani słowa też o dzieciach,


Bo to już natura taka,


Błyśnie światło ostrzegawcze,


I natychmiast da drapaka.


 


Gdy już facet, je ci z ręki,


Nie musisz się go żałować,


Bo to moment jest najlepszy,


By właściwie go wychować.


 


Gdy nie zrobisz tego teraz,


Niech nie dziwią cię wybryki,


Teraz jest najlepszy moment,


By wyplenić złe nawyki.


 


 


Facet jest z natury próżny,


W związku - tylko się polepszy,


Jeśli zawsze będziesz mówić,


Że we wszystkim jest najlepszy:


 


Głowę ma nie od parady,


Wyostrzone wszystkie zmysły,


Jest po prostu fantastyczny,


I genialne ma pomysły.


 


Nie wybiegaj nazbyt w przyszłość,


To, co trzeba - los przynosi,


Ze spokojem raczej czekaj,


Aż o rękę cię poprosi.


 


Kiedy facet jest posłuszny,


Nie możesz go za nos wodzić,


Lecz mu oddać sprawiedliwość,


I stosownie wynagrodzić.


 


Gdy próbuje kombinować,


I za bardzo się nie stara,


No to sprawa oczywista,


Że należy mu się kara.


 


Lecz mu seksu nie odmawiaj,


Bo to - znajdzie sobie wszędzie,


Jak od ciebie nie dostanie,


To gdzie indziej - szukać będzie.


 


Jeśli jakaś młoda panna,


Jeszcze czegoś nie pojmuje,


Niech poczyta sobie książki,


O tym - jak się psa tresuje.


 


By zakończyć wiersz przydługi,


I nie pisać go na nowo,


Może jeszcze na sam koniec,


Jedno jeszcze dodam słowo.


 


Można trwać w emancypacji,


Można wspierać się różańcem:


Mają w garści nas dziewczyny,


W końcu sam – też jestem samcem.


 


Lecz pamiętaj przyjacielu,


Nawet, jeśliś jest na gazie,


To - pies machać ma ogonem!


Nie odwrotnie! W żadnym razie!

Wyświetleń: 3772  |  Dodano: 2011-10-12 16:40  |  Punkty od użytkowników: 4.5
Dodaj komentarz
Tylko dla zalogowanych
Wyślij wiadomość
Tylko dla zalogowanych
Dodaj tekst do ulubionych
Dla wersji rozszerzonych
Oceń publikację
Tylko dla zalogowanych
Komentarze
wyświetl:1

 
Zobacz również
Wesoły market - Schisza
opowiadania 2017-05-29 18:49
Krótka scenka z komedii pt. "Schisza", opowiadającej m.in. o pracownikach marketu budowlanego Schi...
Leitmotiv z
poezja 2017-05-19 14:54
po prostu o miłości...
Wykop - absurdy socjlizmu
recenzje 2017-05-13 15:49
„…Biada ludom, co własne mordują proroki… -jak powiadał poeta. Długa jest lista zmuszonych...

Projekt i wykonanie: a3m agencja internetowa