kristof
liczba publikacji: 31
liczba punktów: 1369

Pojedynek

...
Tymczasem w oddali liczne wojsko prowadzone przez Jakuba, stanęło kilkaset metrów przed starcem. Żołnierze w barwach swojego dowódcy oraz liczni najemnicy rozeszli się wzdłuż pola i teraz dopiero było widać, ilu ich tak naprawdę przybyło. Wśród nich byli też dawni kompani Henryka pod przywództwem Karola oraz potężny Rewel wraz ze swoją świtą.
Na przeciwko nich stał osamotniony stary mag, a między nimi rozciągało się puste pole z nieśmiało rosnącą trawą. W pewnym momencie starzec opuścił głowę i stanął nieruchomo przez dłuższą chwilę. W tym czasie Jakub wezwał swoich łuczników. Szybko wysunęli się oni na przód i napięli swoje łuki. Było ich kilkudziesięciu i każdy naprężył swój długi łuk, by już po chwili na jego rozkaz wypuścić strzały. Miały one sporą odległość do pokonania, to też Henryk wraz ze swoimi kompanami z oddali z zapartym tchem patrzeli na ich lot. Wzbiły się w górę i przeszywały powietrze z ogromną prędkością. Zbliżały się do swojego celu, niczym ciemna chmura zapowiadająca nieuchronną katastrofę, jednak wtedy mag uniósł ręce w górę i ziemia wokół niego zadrżała. Wybiła w górę na wysokość kilku metrów, tworząc twardą ścianę z ziemi i kamieni. Strzały gdy doleciały do niej, nie miały szans jej przebić. Zatrzymały się na niej i upadły tuż pod stopami maga.
- Wow - skomentował to tylko zachwycony umiejętnościami starca Henryk.
Wtedy jednak do ataku ruszyła cała armia. Po środku Jakub dumnie siedział na koniu i wraz ze swoimi dwoma oficerami prowadził resztę wojska do ataku. Ich linia rozciągała się na całe pole, co wyraźnie podkreślało ich przewagę. Z lewej strony liczną grupę najemników uzbrojonych w miecze i topory prowadził Rewel wraz ze swoją świtą. Nie siedział na koniu, jak inni dowódcy, tylko szedł pośród swojego wojska. Jednak przez swoją potężną budowę ciała był widoczny, nawet mimo tak wielkiej odległości. Z prawej zaś strony, gdzie znajdowali się byli kompani Henryka, grupę prowadził inny z dowódców Jakuba. Siedział on na koniu i trzymając w ręce ogromny topór, głośno nawoływał do ataku swoich ludzi. Łucznicy gdy tylko ich przepuścili, znów napięli łuki i zaraz wypuścili kolejne strzały nad ich głowami.
- Musimy ruszać - odezwał się purpurowy mag i odwrócił się, by ruszyć w drogę powrotną.
Walerian wraz z Cecylią i Dawidem zaraz ruszyli za nim i znów tylko Henryk stał w miejscu, kompletnie nie rozumiejąc ich zachowania. Patrzył na starego maga, którego zostawiają za swoimi plecami. Dziwił się magom, że nawet nie myślą o pomocy swojemu kompanowi, choć tak niedawno przeżywali śmierć swoich braci.
Tymczasem stary czarodziej stał wciąż nieruchomo, zasypywany gradem strzał, które zatrzymywały się na jego magicznej ścianie. Armia Jakuba w tym czasie pokonała już połowę odległości dzielącej ich od maga i wszystko wskazywało na to, że zaraz osiągną swój cel. Wtedy to łucznicy przestali strzelać. Na to czekał stary mag. Ściana z ziemi natychmiast opadła, a on unosząc znów ręce wysoko zaczął tworzyć nowe czary. Henryk patrzył tylko jak ziemia zaczyna się trząść pod nogami najemników. Przestraszeni początkowo stanęli w miejscu i patrzeli na ziemię pod ich stopami, nie wiedząc, czego się spodziewać, aż w końcu Jakub wydał rozkaz do ataku i wszyscy zaczęli biec w stronę czarodzieja. Sam Jakub wraz z dowódcami popędzili swoje konie i wysunęli się naprzód swojej armii, gdy nagle tuż obok maga, z ziemi powstały człekokształtne, trzymetrowe, całkowicie zbudowane z ziemi i kamieni dwa stwory. Stanęły przed nimi i z potężnymi, twardymi jak skała ciałami i ogromnymi rękami, ruszyły naprzeciwko żołnierzom.
...
Fragment z II części powieści Cena pokoju autor - Krzysztof Lip
Wyświetleń: 39  |  Dodano: 2020-10-25 11:11  |  Punkty od użytkowników: 0
Dodaj komentarz
Tylko dla zalogowanych
Wyślij wiadomość
Tylko dla zalogowanych
Dodaj tekst do ulubionych
Dla wersji rozszerzonych
Oceń publikację
Tylko dla zalogowanych
Komentarze

Jeszcze nikt nie skomentował tej publikacji.
Bądź pierwszy!


 
Zobacz również
Księga Rodzaju 45,10-12
pozostałe 2020-11-27 15:49
"I poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi, bo przyczyną wszelkiego zła jest brak wiedzy biblijnej...
Księga Rodzaju 45,7-9
pozostałe 2020-11-24 15:47
"I poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi, bo przyczyną wszelkiego zła jest brak wiedzy biblijnej,...
Księga Rodzaju 45,4-6
pozostałe 2020-11-21 17:45
"I poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi, bo przyczyną wszelkiego zła jest brak wiedzy biblijnej...
akademia

Projekt i wykonanie: a3m agencja internetowa